Jedna służba, czterech zatrzymanych
Dzielnicowy ii patrolowiec z ponad 30-letn stażem podczas jednej służby zatrzymali 44 osoby do 4 różnych spraw. Pierwszy był pijany kierowca, 42-latek prowadził renault mając ponad promil alkoholu w organizmie. Potem 43-latek jechał alfą romeo pomimo sądownie orzeczonego na 30 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.31-latka policjanci zatrzymali na podstawie postanowienia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu. Z kolei ostatni, 33-latek był poszukiwany listem gończym, a dodatkowo wprowadził policjantów w błąd co do swojej tożsamości.
Czy można w ciągu jednej służby zatrzymać 4 osoby do 4 różnych spraw? Dla policjanta, który służy już prawie 31 lat i dzielnicowego z kilkuletnim doświadczeniem jest to jak najbardziej możliwe. Kika dni temu ci właśnie funkcjonariusze z komisariatu w Rembertowie wspólnie pełnili służbę.
Pierwsza interwencja zakończona zatrzymaniem osoby to efekt kontroli drogowej. Policjanci zatrzymali renault master. Od razu wyczuli woń alkoholu od kierującego 42-latka. Okazało się, że mężczyzn miał ponad promil alkoholu w organizmie. Utracił prawo jazdy, i będzie musiał odpowiedzieć za popełniony czyn.
Niedługo później podczas kontroli alfy romeo okazało się ze kierujący nie maił przy sobie żadnych dokumentów. Sprawdzenie danych w policyjne bazie wskazało, że 43-latek ma orzeczony sądownie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 30 miesięcy. Siadając z kierownicę złamał wyrok sądu. Teraz odpowie za to przestępstwo.
Kolejna interwencja wynikała z pozyskanych właśnie informacji na temat miejsca, gdzie może przebywać mężczyzna, na którego prokuratura wydała nakaz zatrzymania i przymusowego doprowadzenia w celu przeprowadzenia czynności procesowych. 31-latek wpadł w ręce policjantów po krótkiej obserwacji okolicy na terenie Ursynowa
Na zakończenie służby jeszcze jedna interwencja, tym razem zlecona przez radiooperatora. Miała dotyczyć niepokojących zachowań grupy osób zgłoszonych przez mieszkankę dzielnicy. Na miejscu mundurowi szybko wyjaśnili i opanowali sytuację. Jeden z legitymowanych wprowadził w błąd funkcjonariuszy co do swojej tożsamości, podał dane brata, popełnił tym samym wykroczenie, za co nałożono na niego mandat karny. Dlaczego skłamał? Wiedział, ze jest poszukiwany, bo powinien być w areszcie śledczym. Za 33-latkiem wydano list gończy. Poszukiwany został zatrzymany.
I tak oto przedstawia się wycinek zaledwie jednej tylko służby policjantów z komisariatu w Rembertowie.
podinsp. Joanna Wegrzyniak