Na 119 dni trafił za kratki
Tym razem poszukiwany listem gończym został zauważony i zatrzymany przez kryminalnych na przystanku autobusowym. Obywatel Nigerii za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości powinien odbywać karę 119 dni pozbawienia wolności. Z uwagi na to, że nie stawił się do aresztu w celu odbycia kary, sąd wydał list gończy, a południowoprascy kryminalni mężczyznę zatrzymali i doprowadzili z za kartki.
Do Wydziału Kryminalnego wpłynął z sądu list gończy. Dotyczył 30-letniego obywatela Nigerii. Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 119 dni w ramach wyroku za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Policjanci dokonali sprawdzeń, pozyskali kilka informacji, które od razu zweryfikowali i na podstawie ustaleń podjęli działania.
Udali się w rejon, gdzie miałby zamieszkiwać mężczyzna. Po chwili obserwacji zauważyli poszukiwanego 30-latka na przystanku autobusowym. Mężczyzna był bardzo zaskoczony interwencją i takim obrotem sprawy.
Okazało się bowiem, że zamiast do autobusu musi wsiąść do radiowozu, a ten docelowo zawiezie go do aresztu śledczego.
podinsp. Joanna Węgrzyniak/jf