Naruszył nietykalność cielesną policjanta
Stołeczni wywiadowcy zatrzymali do kontroli pojazd, ponieważ istniało podejrzenie, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Problemem okazał się jednak nie kierujący, który był trzeźwy, a agresywny i nerwowy pasażer. 37-letni Ryszard M. najpierw chciał uderzyć policjanta , a chwilę później szarpał go za ubranie i odepchnął, a wszystko po to, by móc uciec. Teraz odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Policjanci ze stołecznego wywiadu pełnili służbę na terenie Pragi Południe. Podjęli interwencję wobec kierującego fiatem. Istniało podejrzenie, że mężczyzna prowadzący samochód może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Badanie alkomatem nie potwierdziło tych przypuszczeń. Interwencja mogłaby się w tym momencie zakończyć. Niestety nie było to możliwe. Jeden z pasażerów, który siedział na tylnej kanapie od samego początku był bardzo nerwowy, a chwilami wręcz agresywny. Kiedy policjanci polecili mu wyjście z auta i okazanie dokumentów, ten najpierw próbował łokciem uderzyć jednego z funkcjonariuszy, kiedy to mu się nie udało złapał policjanta za ubranie i zaczął szarpać, chcąc w ten sposób ułatwić sobie ucieczkę. Stróże prawa błyskawicznie opanowali sytuację. 37-letni Ryszard M. trafił do ośrodka dla osób nietrzeźwych. Miał 2,6 promila alkoholowe krwi.
Dziś w dochodzeniówce usłyszy zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji. Grozi mu do 3lat więzienia.