Chcieli wdeptać marihuanę w chodnik
22-letnia Paulina S. posiadała 6,5 grama marihuany, natomiast 27-letni Patryk M. 65,7 grama marihuany i 140,9 grama amfetaminy. Oboje wpadli w ręce policjantów wydziału kryminalnego na terenie Grochowa. Na widok funkcjonariuszy wpadli w popłoch i trzymane w ręku narkotyki usiłowali wdeptać w chodnik. Kobiecie grożą 3 lata więzienia, natomiast mężczyzna za posiadanie znacznej ilości środków odurzających może trafić za kratki nawet na 8 lat.
Policjanci z wydziału kryminalnego podczas pełnienia służby na terenie Grochowa w pewnym momencie spostrzegli dobrze znane im z wcześniejszych interwencji osoby, Paulinę S. i Patryka M. 22-latkai 27-latek byli już wielokrotnie zatrzymywani w związku z popełnieniem przestępstw narkotykowych.
Kryminalni zobaczyli, jak kobieta z mężczyzną witają się ze sobą. W tym momencie funkcjonariusze podjęli interwencję. Na widok stróżów prawa Paulina S. i Patryk M. zaczęli rozglądać się wokół siebie i uporczywie wdeptywać coś w chodnik. Policjanci błyskawicznie zareagowali. Okazało się, że mężczyzna z kobietą chcieli pozbyć się marihuany i liczyli na to, że uda się im ją rozdeptać. Rozsypany susz został zabezpieczony. Nie były to jedyne narkotyki, które posiadali młodzi ludzie. Kryminalni dokonali przeszukania mieszkań 22-latki i 27-latka.
U Pauliny S. stróże prawa znaleźli i zabezpieczyli 6,5 grama marihuany, która ukryta była w plastykowym pudełku tuż pod akwarium. Z kolei u Patryka M. w piwnicy w drewnianej komodzie znajdowały się nie tylko środki odurzające, ale również akcesoria pomocne w porcjowaniu narkotyków. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli łyżeczkę metalowa z nalotem białego proszku, wagę elektroniczną oraz 65,7 grama marihuany i aż 140,9 grama amfetaminy.
Obie osoby zostały zatrzymane i trafiły do policyjnego aresztu. Paulina S. Oboje też odpowiedzą przed sądem za posiadanie środków odurzających, z tą różnicą, że Paulinie S. grożą 3 lata więzienia, natomiast Patryk M. usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co może usłyszeć wyrok nawet 8 lat pozbawienia wolności. W prokuraturze podjęto decyzję o zastosowaniu policyjnego dozoru wobec podejrzanego.