Patrolowcy obserwowali, zatrzymali podejrzanych i odzyskali łup
Czujni patrolowcy zatrzymali dwie osoby i zabezpieczyli ubrania pochodzące z kradzieży w różnych sklepach galerii handlowych. Policjanci podjęli obserwację kobiety, którą ukarali mandatem karnym za wykroczenie kradzieży w sklepie odzieżowym. Okazało się, że po chwili podjechał po nią samochodem mężczyzna, z którym najprawdopodobniej współpracowała. W aucie funkcjonariusze zabezpieczyli łupy z wcześniejszych kradzieży. 33-letnia Anna S. i 35-letni Tomasz W. usłyszeli zarzuty dokonania wspóln
Patrolowcy zostali skierowani na interwencję do jednego ze sklepów odzieżowych w centrum handlowym.
Na miejscu okazało się, że ochrona ujęła podejrzaną o kradzież odzieży za 400 złotych. Kobieta została ukarana mandatem karnym. Na tym jednak mundurowi nie poprzestali.
Podjęli obserwację 33-latki. Ta od razu do kogoś zatelefonowała i szybkim krokiem wyszła z centrum. Funkcjonariusze nie tracili jej z pola widzenia. Chwilę później wsiadła do samochodu, który prowadził mężczyzna. Patrolowcy zatrzymali auto do kontroli i znaleźli w nim całkiem sporą ilość nowych kosmetyków i ubrań pochodzących ze znanych sieciowych sklepów. Para nie była w stanie logicznie wyjaśnić skąd mają te rzeczy. Zostały one zabezpieczone, a AnnaS. i 35-letni Tomasz W. trafili do policyjnych cel.
Śledczy z wydziału mienia zajęli się sprawą, ustalili skąd zabezpieczone rzeczy zostały skradzione, na podstawie zgromadzonych dowodów przedstawili parze zarzuty dokonania wspólnie i w porozumieniu kradzieży.
jw