Stawką była butelka wódki
Policjanci zatrzymali podejrzanego o kradzież rozbójniczą. Mężczyzna wyniósł z marketu butelkę wódki, za którą nie zapłacił. Podczas interwencji pracownika ochrony robił wszystko, by utrzymać swój łup, pod żadnym pozorem nie chciał oddać alkoholu. Pobił ochroniarza i uciekł. Usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej.
Patrolowcy zostali zaalarmowani przez pracowników ochrony jednego z marketów. Z relacji zgłaszających wynikało, że mężczyzna wyniósł ze sklepu ukrytą za pazuchą butelkę wódki Kiedy jeden z ochroniarzy zareagował i chciał odzyskać towar sprawca wpadł w szał i robił wszystko, by nie utracić swojego łupu, kopał i bił pracownika ochrony, po czym uciekł. Policjanci zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Śledczy przyjęli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, przesłuchali świadków i na podstawie zgromadzonych dowodów przedstawili zatrzymanemu zarzut kradzieży rozbójniczej.
nadkom. Joanna Węgrzyniak