Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Bo nie miał wody i nie mógł się wykąpać
Zanim interweniujący patrolowcy zdążyli cokolwiek powiedzieć i zrobić już zostali zaatakowani i to w dwojaki sposób. 20-letni Rafał S. otwierając mundurowym drzwi od razu zaatakował ich metalową rurką oraz solidną porcją wyzwisk i obelg. A wszystko dlatego, że nie miał wody i nie mógł się wykąpać.
-
Działał na warunkowym zwolnieniu
Na 3 miesiące trafił do aresztu Marek M. Mężczyzna usłyszał 13 zarzutów kradzieży z włamaniem i jeden uszkodzenia mienia. 24-latek włamywał się do domów jednorodzinnych na ternie Wawra. Kradł głównie pieniądze i biżuterię. Został trafnie wytypowany i zatrzymany przez dzielnicowych z komisariatu przy ulicy Mrówczej. Był na warunkowym zwolnieniu.
-
Wszystko przez kobietę
20-letni Mateusz B. twierdził, że zdenerwowała go pewna kobieta i dlatego rozbił lustro w klubie. W chwili inerwencji miał 1,7 promila alkoholu we krwi. Policjanci zatrzymali mężczyznę, teraz zajmą się nim funkcjonariusze z wydziału mienia. Wartość strat wyniosła 1000 złotych.
-
Ukradli młotowiertarkę
Policjanci zatrzymali dwóch sprawców kradzieży młotowiertarki o wartości 556 złotych. Mężczyźni myśleli, że uda się im wynieść łup niepostrzeżenie. Funkcjonariusze z wydziału mienia przedstawią im zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi im do 5 lat więzienia.
-
Wpadli w trakcie włamania
To była błyskawiczna akcja patrolowców i wywiadowców. Policjanci nie pozwolili sprawcom dokończyć włamania. Zatrzymali ich na gorącym uczynku. 30-letni Sebastian K. w chwili interwencji wychodził przez okno mieszkania z telewizorem w ręku, 17-letni Paweł J. wpadł w ręce funkcjonariuszy kilka kroków od miejsca zdarzenia, telefonował właśnie do wspólnika i ostrzegał go przed nadjeżdżającymi policjantami.
-
Kradli "na raty"
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w sklepie kradli alkohol. W przeciągu dwóch tygodni regularnie wynosili po kilka butelek wódki. W wyniku tych kradzieży "na raty" w sumie uzbierało się 25 butelek na łączną sumę 900 złotych. Teraz 20-letni Konrad S. i Marcin K. odpowiedzą za popełnione przestępstwo przed sądem, grozi im do 5 lat więzienia.
-
Bezpieczni na imprezie
Najbliższy weekend to czas zabaw „andrzejkowych”. Niestety nie wszystkie one kończą się bezpiecznie. Policjanci przypominają o zagrożeniach podczas podobnych spotkań i radzą osobom dorosłym i niepełnoletnim jak ich unikać.
-
Dwóch sprawców, dwa rozboje
Policjanci z Pragi Północ zatrzymali dwóch mężczyzn, których wskazał pokrzywdzony jako sprawców rozboju, a właściwie dwóch rozbojów. Wszystko rozegrało się w pociągu. Najpierw Chrystian N., groził pobiciem i ukradł kilka drobiazgów, po chwili wrócił z Pawłem K. (lat 37) i wspólnie dokonali drugiego rozboju. Mężczyznami zajęli się kryminalni i dochodzeniowcy z naszej komendy, sprawcy usłyszeli już zarzuty, teraz sąd zdecyduje o ich tymczasowym aresztowaniu.
-
Działali na Mokotowie, wpadli w Rembertowie
Dzięki czujności policjantów z oddziału prewencji i dużemu zaangażowaniu ze strony funkcjonariuszy z komisariatu w Rembertowie zatrzymani zostali dwaj sprawcy włamań do mieszkań, których dokonali na terenie Mokotowa. Artur J. (lat 36) i 25-letni Marcin B. wpadli, ponieważ nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. W samochodzie przewozili skradzione łupy o wartości blisko 12 tysięcy złotych Sprawą zajęli się policjanci z komendy przy ulicy Malczewskiego.
-
Smakosz łososi
Policjanci zatrzymali 34-letrniego Sebastiana L. Mężczyzna przez 3 tygodnie systematycznie kradł w sklepie łososie wędzone. W sumie uzbierały się 32 opakowania. Kiedy pracownikom ochrony wreszcie udało się ująć złodzieja poz łososiem ukradł jeszcze 2 kiełbasy. Wartość strat wyniosła ponad 350 złotych.
-
Zdradził ich żar
Kryminalni zauważyli, jak dwóch młodych mężczyzn stojących przy samochodzie przekazuje sobie jakiś żarzący się przedmiot, po czym obaj wsiadają do lanosa i odjeżdżają. Szybka i skuteczna interwencja policjantów zaowocowała zatrzymaniem zarówno kierowcy, jak i pasażera. 26-letni Paweł P. prowadził auto pod wpływem narkotyków, a 25-letni Adrian W. posiadał 0,6 grama marihuany i udzielił ją koledze.
-
Parasol w roli głównej
Za uszkodzenie ciała odpowie zatrzymany przez policjantów z Rembertowa 54-letni Sławomir L. Mężczyzna podczas rodzinnej kłótni najpierw próbował dusić swojego syna, a potem bił go po głowie, nogach i nerkach… parasolem. Twierdził nawet, że przynajmniej nie pozostaną ślady. Teraz stanie przed sądem i odpowie za popełnione przestępstwo.
-
Nie wystarczyło pouczenie, ani mandat
Zgłoszenie dotyczyło zakłócania porządku publicznego przez dwóch młodzieńców. Policjanci z Wesołej podjęli interwencję. Niestety nie mogła się ona zakończyć tylko na pouczeniu lub postępowaniu mandatowym. 19-letni Kamil G. i 16-letni Piotr na widok funkcjonariuszy zaczęli zachowywać się agresywnie. Obaj wielokrotnie znieważyli mundurowych, a 16-latek dopuścił się naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
-
Zaczęło się od 5 złotych
Policjanci już po kilku minutach od zgłoszenia zatrzymali dwóch mężczyzn, z których jeden groził sprzedawcy w sklepie monopolowym. A wszystko zaczęło się od 5 złotych, które mężczyźni chcieli wymienić. Obaj w chwili zatrzymania byli pijani. 20-letni Paweł C. usłyszał zarzut.
-
Marihuana i amfetamina
Spośród 6 osób poruszających się volkswagenem transporterem dwie posiadały przy sobie narkotyki. Najpierw policjanci zauważyli jak 24-letni Marcin M . próbuje pobyć się porcji suszu roślinnego, a potem okazało się, że 21-letni Karol M. w bieliźnie przewozi 6 torebeczek marihuaną i 19 zawiniątek z amfetaminą. Teraz obaj odpowiedzą za swoje czyny.
-
Z marihuaną do parku?
Stołeczni wywiadowcy zwrócili uwagę na młodego człowieka, który bardzo szybkim krokiem zmierzał w stronę parku. Powiedział policjantom, że nie ma przy sobie niczego, czego posiadanie, zgodnie z prawem, mogłoby być zabronione. Funkcjonariusze udowodnili jednak, że jest inaczej. W kieszeni spodni 25-letni Piotr S. miał 0, 6 grama marihuany. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
-
Włamywacze w wywiadowczym potrzasku
W chwili interwencji jeden ze sprawców zbiegał właśnie z rusztowania, a drugi wybiegł z mieszkania. Obaj wpadli w ręce wywiadowców. 25-letni Paweł W. i 39-letni Krzysztof W. włamali się do mieszkania, skąd ukradli między innymi, kolekcję znaczków, obraz, lustro.Grozi im do 10 lat więzienia.
-
Zatrzymani za rozbój
Wszystko działo się bardzo szybko, najpierw uderzenie w głowę, potem szarpanina i na koniec kradzież torebki. Sprawców było trzech. Pokrzywdzona powiadomiła Policją, a kryminalni błyskawicznie dotarli do wszystkich napastników. Maciej N. Artur Z. i Tomasz H. (lat 35) usłyszeli zarzuty rozboju. Dwóch z nich odpowie również za drugi rozbój, którego ofiarą również była kobieta. Sąd zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt.
-
Zatrzymani w ciągu godziny
Policjanci zatrzymali 22-letniego Kamila K. i Katarzynę B. dosłownie godzinę po przyjęciu zgłoszenia o zdarzeniu. Mężczyzna dokonał kradzieży z włamaniem do firmy, z której wyniósł laptopy, kamerę internetową, lampkę ledową i gotówkę. Łączna wartość strat wyniosła 7 tysięcy złotych. Cały łup od razu przejęła od niego jego towarzyszka, która odpowie za paserstwo umyślne. Wobec włamywacza sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
-
13 zarzutów za kradzieże i kradzieże z włamaniem
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalili kim jest mężczyzna, który w przeciągu ostatnich 4 miesięcy na terenie naszej dzielnicy dopuścił się 11 kradzieży z włamaniem do mieszkań i 2 kradzieży. Lista łupów 27-letni Aleksandra W. była całkiem pokaźna, znalazły się na niej, aparaty fotograficzne, kamera, laptopy, dysk twardy, telewizor, telefony, sprzęt sportowy, rower, karty kredytowe, pieniądze, a nawet wkrętarka i srebrne sztućce. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem.
-
Rozbójnika zdradził zgubiony podczas ucieczki telefon
Postanowił z punktu kredytowego na Grochowie ukraść pieniądze. Miał pecha. Gdy uciekał, bez pieniędzy, zgubił telefon komórkowy. Wywiadowcy z Pragi Południe nie mieli więc najmniejszych trudności z ustaleniem rozbójnika. Dodatkowo podczas przeszukania znaleziono u niego amfetaminę, atrapę broni i dwie kominiarki. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.
-
Jeden kupił, drugi sprzedał
Najpierw w ręce policjantów podczas kontroli drogowej wpadł 28-letni Dariusz Z., który posiadał przy sobie 1,1 grama marihuany, a dodatkowo kierował mazdą po użyciu środków odurzających. Niedługo później kryminalni zatrzymali dealera, 25-letniego Tomasza M., na którym ciąży odpowiedzialność sprzedaży tej działki narkotyków. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
-
Nie było kradzieży mercedesa
Zaledwie 2 dni zajęło policjantom pionu operacyjnego z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalenie, że zawiadomienie o kradzieży z włamaniem mercedesa o wartości 100 tysięcy złotych to nic innego jak przysłowiowa „zgłoszeniówka”. Funkcjonariusze zatrzymali 37-letnią Agnieszkę T., która to miała być rzekomą pokrzywdzoną. Wobec zgromadzonych dowodów kobieta przyznała się do zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było oraz złożenia fałszywych zeznań.
-
Znęcał się nad matką
30-letni Michał J. od kilku miesięcy znęcał się nad swoją matką. Cały czas żądał od niej pieniędzy, które przeznaczał na alkohol. Kiedy nie otrzymywał gotówki wszczynał awantury, wyzywał kobietę, groził że zabije ją, całą rodzinę a nawet siebie. Był agresywny i wulgarny. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
-
Zatrzymani w drodze powrotnej z imprezy
Policjanci z Wesołej zatrzymali 16-letniego Piotra B., który okazał się uciekinierem z ośrodka wychowawczego oraz 19-letniego Kamila G., który z kolei posiadał 5,3 grama marihuany, uszkodził zaparkowany samochód, a na koniec znieważył policjanta. A wszystko to w drodze powrotnej z imprezy, którą męzczyźni zorganizowali sobie w lesie.