Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Nie przestał się znęcać
Właśnie miał przerwę w odbywaniu kary, a skazany był za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad matką. Niestety nie zaprzestał tego przestępczego procederu. Będąc na wolności nadal wyzywał, poniżał, bił i groził. Został zatrzymany przez policjantów z Wawra tuż po tym, jak trzymając w ręku nóż i grożąc śmiercią rzucił się na matkę. Sąd zastosował tymczasowy areszt wobec 42-letniego Marka K.
-
Do Siego 2012 Roku!
Niech radość i szczęście towarzyszą Wam w Nowym 2012 Roku, a każdy dzień przepełniony będzie ciepłem i dobrocią. Spełnienia najskrytszych marzeń, wielu sukcesów, samych uśmiechów, zwykłej ludzkiej życzliwości i zrozumienia, zadowolenia i życiowego spełnienia, wszystkiego tego, co najlepsze, koleżankom i kolegom Policjantom, pracownikom cywilnym, ich rodzinom, a także wszystkim mieszkańcom naszej dzielnicy z serca życzy Komendant Rejonowy Policji Warszawa VII, insp. Dariusz Pergoł
-
Te papierosy były bez akcyzy
777 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej zabezpieczyli policjanci wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją. Zatrzymali też mężczyznę, który handlował tymi nielegalnymi papierosami na bazarze. 50-letni obywatel Armenii odpowie za popełnione przestępstwo przed sądem, zostanie również wszczęta wobec niego procedura deportacyjna w związku z tym, że przebywa na terenie Polski nielegalnie.
-
Kradł paliwo
Policjanci z wydziału do spraw wykroczeń i postępowań administracyjnych zatrzymali wytypowanego w wyniku własnych ustaleń operacyjnych sprawcę kradzieży paliw na stacjach benzynowych. 53-letni Jan R. na przestrzeni trzech miesięcy co najmniej 7 razy zatankował swoje tico za darmo. W sumie suma strat wyniosła prawie 800 złotych.
-
Nocne zakupy
21-letnia Agnieszka S. najpierw został ujęta przez ochronę marketu, a chwilę później była już w rękach policjantów wydziału wywiadowczo-patrolowego. Kobieta o 1.00 w nocy dokonała kradzieży w hipermarkecie na kwotę ponad 300 złotych. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.
-
5 dni temu za znieważenie, teraz za znęcanie
29-letni Robert G. wpadł w ręce patrolowców w związku ze zgłoszeniem jego konkubiny, że mężczyzna od kilku lat znęca się nad nią zarówno psychicznie jak i fizycznie. Ten sam 29-latek dosłownie 5 dni wcześniej także był zatrzymywany, wówczas za znieważenie funkcjonariuszy Policji.
-
W jednej kieszeni amfetamina, w drugiej marihuana
Policjanci zareagowali, ponieważ na ich widok trzej młodzi mężczyźni zaczęli nagle pośpiesznie oddalać się z miejsca, w którym stali. W trakcie interwencji okazało się, że jeden z nich, 20-letni Konrad B. w jednej kieszeni spodni miał działkę marihuany, a w drugiej zawiniątko z amfetaminą.
-
Zatrzymany włamywacz
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 27-letniego Marcina O. w momencie, kiedy wsiadał do taksówki. Mężczyzna po pierwsze był poszukiwany listem gończym, a po drugie funkcjonariusze dowiedli, że dokonał kradzieży z włamaniem do mieszkań. W sumie usłyszał dwa zarzuty.
-
Zadawał ciosy kuchennym nożem
66 szwów założyli pokrzywdzonej w szpitalu po tym jak została wielokrotnie ugodzona nożem przez sąsiada. Kryminalni w niespełna dobę od momentu zdarzenia zatrzymali 34-letniego Rafała W. Mężczyzna zaatakował znajomą na ulicy, twierdził, że jest mu winna 38 złotych. Teraz zatrzymany odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo.
-
Z 3 promilami i 3-letnim dzieckiem
Policjanci z Rembertowa zatrzymali 34-letnią Wioletę L. Kobieta majć ponad 3 promile alkoholu we krwi podróżowała z 3 letnią córeczką autobusem. Funkcjonariuszy zaalarmował kierowca autobusu, ponieważ dziecko pozbawione było opieki, a wózek z dziewczynką jeździł sam po całym pojeździe. 3-latka trafiła pod opiekę ojca, a pijana matka odpowie za popełnione przestępstwo.
-
Najpierw siostra potem brat
Najpierw kredyt w wysokości 15500 złotych wyłudziła siostra, potem podsunęła ten pomył swemu bratu. Ten jednak zanim podpisał umowę na 15 tysięcy wpadł w ręce funkcjonariuszy. Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją zatrzymali 21-letnią Justynę M. i jej młodszego o rok brata Mariusza M. Teraz oboje odpowiedzą za swoje czyny.
-
Zmarł, bo został skopany
Policjanci wydziału kryminalnego po nitce do kłębka dotarli do 43-letniego obywatela Czech, który okazał się sprawcą ciężkiego uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna podczas libacji alkoholowej kilkakrotnie kopnął swego znajomego w brzuch, w wyniku czego ten po dwóch dniach i poważnej operacji zmarł w szpitalu. Podejrzany został tymczasowo aresztowany.
-
Zatrzymani na gorącym uczynku
41-letni Tomasz J. i 35-letni Andrzej S. wpadli w ręce policjantów z Rembertowa w momencie, kiedy ładowali do samochodu skradzione z budowy pręty. Obaj zostali natychmiast zatrzymali, ich łup funkcjonariusze zabezpieczyli. Aktualnie trwają ustalenia, czy mężczyźni ci nie mają na swoim koncie innych podobnych czynów.
-
Pieniądze pozostały w banku
Błyskawiczna reakcja wywiadowców sprawiła, że mężczyzna, który chciał wyłudzić kredyt po pierwsze nie sfinalizował umowy, a po drugie nie otrzymał gotówki. Policjanci tuż po telefonie z banku natychmiast pojawili się na miejscu i zatrzymali 33-letniego Łukasza R., który przyznał sie do winy, twierdził, że zrobił to z uwagi na kruchą sytuację finansową.
-
Aresztowany za usiłowanie zabójstwa
Dzięki wnikliwej pracy operacyjnej i zaangażowaniu policjantów z komisariatu w Wawrze, pomimo tego, że sprawca usiłowania zabójstwa zbiegł z miejsca zdarzenia,nie zdołał jednak uciec za granicę. Został zatrzymany przez Straż Graniczną w momencie, kiedy próbował wyjechać na Ukrainę. Mężczyzna zaatakował swego kolegę siekierą. Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 36-letniego obywatela Ukrainy.
-
Zamiast wrócić do domu został powtórnie zatrzymany
Najpierw było zatrzymanie w związku z uszkodzeniem mienia, potem, dosłownie chwilę po osadzeniu podejrzewanego w policyjnej celi, decyzja, że należy go zwolnić, ponieważ pokrzywdzony wycofał wniosek o ściganie sprawcy. I tak 26-letni Marcin W. miał szansę powrócić do domu. Niestety policjanci zmuszeni byli zatrzymać go po raz drugi, ponieważ zanim wyszedł zdążył znieważyć mundurowych.
-
Ze scyzorykiem w dłoni
Kompletnie pijany 54-letni Mirosław G. trzymając w dłoni scyzoryk i wymachując nim przed oczyma żonie groził, że ją zabije. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów z referatu patrolowo-interwencyjnego kilka minut po zgłoszeniu. Teraz za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem.
-
„Jestem Zenek, albo jak wolicie, Wiesiek”
Policjanci z patrolówki zatrzymali 18-letniego Wojciecha P., który podczas interwencji dopuścił się trzech przestępstw i wykroczenia. Naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza, znieważył go, a także groził mu pobiciem, do tego wszystkiego nie zamierzał podać danych personalnych przedstawiając się jako Zenek, a po chwili dla odmiany nazywał siebie Wieśkiem.
-
Zamiast mandatu miała być łapówka
Zamiast mandatu w wysokości 500 złotych zaproponował policjantom łapówkę w kwocie 1000 złotych. W ten sposób chciał się ratować w momencie zatrzymania do kontroli drogowej. Policjanci z Rembertowa ujawnili, że Kamil S. nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
-
Włamywacze z laptopem
Najpierw on włamał się do mieszkania, a potem wyniósł z niego laptopa o wartości tysiąca złotych, we wszystkim pomagała mu ona. Policjanci z Rembertowa niedługo po otrzymaniu zgłoszenia ustalili, kim są włamywacze i równie sprawnie zatrzymali 32-letniego Tomasza W. i 27-letnią Blankę Z. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, natomiast kobieta odpowie za pomocnictwo w popełnieniu tego przestępstwa.
-
Kolejne udaremnione oszustwo
Kredyt miał opiewać na 50 tysięcy złotych, o pieniądze ubiegała się 28-letnia obywatelka Kuby. Do wypłaty gotówki, ani też podpisania umowy jednak nie doszło. Szybka i sprawna interwencja policjantów z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją sprawiła, że pieniądze pozostały w banku, a kobieta i jej 57-letni wspólnik trafili za kratki. Dziś w prokuraturze oboje usłyszą zarzuty.
-
50 tysięcy pozostało w banku
29-letnia Monika P., 25-letni Mateusz M. i 24-letni Piotr G. decyzją prokuratury będą musieli trzy razy w tygodniu stawiać się w jednostkach Policji w ramach zastosowanych wobec nich dozorów. Cała trójka wpadła w ręce policjantów z wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej i korupcji. Osoby te posłużyły się fałszywymi dokumentami i w ten sposób chciały wyłudzić z banku 50 tysięcy złotych.
-
Działali w trójkę
Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej po raz kolejny zapobiegli wyłudzeniu pieniędzy z banku. Funkcjonariusze zatrzymali 3 mężczyzn, z których jeden właśnie miał podpisać umowę i otrzymać pieniądze oraz dwóch jego wspólników, którzy w tym czasie udawali klientów galerii handlowej. 49-letni Karol M., 30-letni Marcin D. i 50-letni Zbigniew F., który dodatkowo był poszukiwany usłyszeli juz zarzuty. Wobec dwóch ostatnich sąd zastosował tymczasowy areszt.
-
Chciał zrobić z siebie ofiarę
28-letni Jarosław S. wpadł w ręce policjantów z wydziału do spraw nieletnich i patologii. Funkcjonariusze podjęli interwencję w związku z otrzymaniem wezwania ze szkoły.Sam zatrzymany również wzywał Policję, bowiem usilnie starał się z siebie zrobić ofiarę, przekonywał, że to on jest pokrzywdzonym, że to on został napadnięty przez dwóch nastolatków. W sumie usłyszał 3 zarzuty.
-
Złodzieje blachy zatrzymani
W chwili zatrzymania obaj mężczyźni mieli po 2 promile alkoholu we krwi. Wpadli w ręce policjantów w momencie kiedy o 2.30 w nocy pchali wózek wypełniony blachą. Jak ustalili funkcjonariusze 39-letni Mariusz G. i 51-letni Stanisław K. planowali sprzedać swój łup, który wcześniej zwyczajnie ukradli. Teraz grozi im do 5 lat więzienia.