Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
Bezpieczny majowy weekend
Przed nami długi majowy weekend. Jest to okres wyjazdów, spotkań i zabaw na świeżym powietrzu. Aby ten wolny czas mógł upłynąć bezpiecznie trzeba pamiętać o ostrożności i zasadach unikania zagrożeń. Nad bezpieczeństwem podróżujących i tych, którzy spędzą ten czas w miejscu zamieszkania, czuwać będą patrole policjantów ruchu drogowego i funkcjonariuszy innych służb. Na drogach pojawi się więcej fotoradarów, a wzmożonych kontroli będą mogli spodziewać się wszyscy uczestnicy ruchu drogowego.
-
15 gramów marihuany w bieliźnie
20-letni Łukasz K. nie raz był już zatrzymywany przez policjantów. w obawie przed kolejną kontrolą funkcjonariuszy postanowił dobrze ukryć marihuanę. Przeliczył się, kryminalni i tak znaleźli narkotyki, pomimo tego, ze znajdowały się w bieliźnie mężczyzny. Tym razem 20-latek odpowie za posiadanie 15,2 grama środków odurzających.
-
Maszerował z heroiną
Wśród trzech obywateli Gruzji legitymowanych przez wywiadowców jeden posiadał przy sobie narkotyki . Na tej podstawie został zatrzymany. Funkcjonariusze zabezpieczyli od 29-latlka 0,2 grama heroiny. Mężczyzna usłyszał już zarzut.
-
Markowe perfumy warte prawie 600 złotych
27-letni Sławomir D. wszedł do marketu drogeryjnego, wybrał sobie kilka flakonów z wodami toaletowymi, po czym bez ogródek wyszedł ze sklepu. Nie odszedł jednak za daleko. Czujny pracownik ochrony ujął złodzieja i wezwał Policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli skradziony towar i zatrzymali złodzieja. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
-
Policyjna odznaka, lampy błyskowe, oznaczenia komunikacji miejskiej...
Czarne etui, a na nim imitacja policyjnej odznaki z numerem funkcjonariusza, do tego oznaczenia używane przez komunikację miejską, przystosowane do umieszczenia na karoserii samochodu, pomarańczowa lampa błyskowa, do tego dwie niebieskie, oto co posiadał 35-letni Marek W. Mężczyznę zatrzymali wywiadowcy. Jechał volkswagenem polo. Nie potrafił logicznie wyjaśnić do czego potrzebne są mu te wszystkie rzeczy. Policjanci wyjaśniają, czy mężczyzna nie dopuścił się jakiegoś przestępstwa przy użyciu tych przedmiotów. Na pewno poniesie odpowiedzialność za wykroczenie.
-
Okradł żonę
30,500 złotych, 270 dolarów amerykańskich, 130 euro i 10 funtów, oto co ukradł mąż żonie, pieniądze pośpiesznie wpłacił na swoje konto. Twierdzi, ze działał pod wpływem impulsu. Pieniądze znalazł ukryte w pościeli. Małżeństwo jest w trakcie rozwodu i ustalona jest rozdzielność majątkowa. Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu bardzo szybko dotarli do mężą-złodzieja i odzyskali gotówkę. Tomaszowi J. (lat 53) grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
-
On, czy nie on?
Wystawiono za nim trzy nakazy doprowadzenia, ma do odbycia w sumie 3 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności. Podawał się za kogoś innego, zmieniał dane, wiedział bowiem, że jest poszukiwany. Policjanci wydziału kryminalnego nie dali się zwieść jego historyjkom, nie był w stanie przekonć ich, że nie jest tym, kogo oni poszukują. Dokładna daktyloskopia i porównanie śladów linii papilarnych dowiodły, że to właśnie ten człowiek. 37-latek trafił już do aresztu.
-
Rozbój za 6,50
Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Operator monitoringu zauważył, a policjanci z patrolówki i wywiadowcy natychmiast zareagowali i błyskawicznie zatrzymali sprawców rozboju. 37-letni Tomasz T. i 42-letni Robert W. zaatakowali siedzącego na przystanku mężczyznę, pobili go i ukradli 6 złotych i 50 groszy. Pieniądze od razu wydali w pobliskim sklepie monopolowym. Za rozbój grozi im do 12 lat więzienia.Zostali objęci policyjnym dozorem.
-
Kierowca po narkotykach, pasażer z narkotykami
Michał F. (lat 29) kierował peugeotem pod wpływem narkotyków, a jego pasażer, 33-letni Paweł S. narkotyki ukrywał w skarpetce. Policjanci zabezpieczyli 0,1 grama amfetaminy. Obaj mężczyźni wpadli w ręce wywiadowców, odpowiedzą za popełnione przestępstwa.
-
Miała być pożyczka, wyszło oszustwo
Policjant wydziału kryminalnego jadąc prywatnym samochodem do pracy dostrzegł na przystanku mężczyznę, który wizerunkiem odpowiadał sprawcy oszustwa. Funkcjonariusz zareagował błyskawicznie i dzięki temu niedługo później 58-letni Tadeusz J. był już za kratkami. Mężczyzna prawie 3 miesiące temu oszukał ekspedientkę w sklepie podając się za wuja jej koleżanki i tym sposobem wyłudził od niej 180 złotych. Pieniądze pożyczał rzekomo na leki i miał oddać za 2 godziny.
-
Wpadka trzech złodziei
Pracownik ochrony ujął jednego ze sprawców, patrolowcy chwilę później zatrzymali kolejnych dwóch. Wszystko zdarzyło się na terenie należącym do kolei. 53-letni Marian W., 54-letni Ireneusz R. i 42-letni Mirosław K. ukradli metalowe ramki w ilości 13 sztuk o wartości 520 złotych. Teraz odpowiedzą za popełnione przestępstwo
-
Konkurs „Policjant, który mi pomógł”
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” Instytutu Psychologii Zdrowia ma przyjemność poinformować o trwającej III edycji ogólnopolskiego konkursu pod nazwą „Policjant, który mi pomógł”, służącego wyróżnieniu policjantów, którzy w szczególny sposób działają na rzecz ochrony ofiar przemocy domowej. Zgłoszenia w ramach obecnej edycji przyjmowane będą do 31 maja 2010 roku.
-
10 gramów marihuany
Na widok policjantów wziął nogi za pas i zaczął uciekać, przebiegając przez jezdnię upuścił na ziemię zawiniątko z suszem roślinnym. W kieszeni miał jeszcze pocięte na kawałki, przygotowane do porcjowania narkotyków, kawałki folii aluminiowej. 20-letni Marcin P. odpowie za posiadanie 10 gramów marihuany.
-
"Bezpiecznie idziemy do gimnazjum"
Funkcjonariuszki zajmujące się prewencją kryminalną już czwarty rok z rzędu realizują swój autorski program „Bezpiecznie idziemy do gimnazjum”. Regularnie będą spotykały się z uczniami klas VI i porozmawiają z nimi o wszystkim tym, co może wiązać się ze zmianą szkoły, przejściem do gimnazjum, poruszą zagadnienie odpowiedzialności karnej nieletnich, agresji wśród młodzieży, a także omówią najbardziej nurtujące uczniów problemy.
-
Wbrew warunkom koncesji
455 piw, 31 butelek wódki, 6 win, do tego komputer z oprogramowaniem 26 płyt z nagraniami muzycznymi zabezpieczyli policjanci wydziału do walki z przestępczością gospodarcza w jednym z barów. Funkcjonariusze ujawnili i udowodnili, że właściciel lokalu dopuszcza się sprzedaży alkoholu niezgodnie z warunkami posiadanych zezwoleń. Aktualnie policjanci sprawdzają legalność oprogramowań oraz emitowanych nagrań.
-
Kto zgubił portfel z pieniędzmi?
Policjanci poszukują właścicielki portfela z pieniędzmi. W dniu 13 kwietnia w aptece na terenie szpitala przy ulicy Szaserów pewna kobieta pozostawiła portfel z pieniędzmi. Portfel ten został przekazany policjantom. Bliższych informacji udziela dzielnicowy, mł. asp. Tomasz Dygdoń, tel. 22 603 81 26, 600 997 909.
-
Uszkodzenie mienia, pobicie i groźby
Mając ponad 2 promile alkoholu we krwi najpierw sprowokował awanturę z kierowcą nissana, potem uszkodził mu samochód, a na zakończenie pobił i groził, że zabije. Policjanci wydziału prewencji zatrzymali 29-letniego Michała K. na gorącym uczynku. Usłyszał 3 zarzuty.
-
Paser i koparko-ładowarka
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu odnaleźli i odzyskali skradziona miesiąc wcześniej koparko-ładowarkę wartą 269 tysięcy złotych. Maszyna zginęła z Gocławia, a znalazła się nad Zegrzem. Zanim jednak funkcjonariusze wpadli na trop koparki zatrzymali 29-letniego Marcina K., który usłyszał już zarzut paserstwa.
-
Zatrzymany miesiąc po kradzieży
Konrad Z. najprawdopodobniej czuł się już bezkarny, nie sądził, że kiedykolwiek jeszcze przyjdzie mu odpowiedzieć za kradzież sprzed miesiąca. Czas, który upłynął od momentu zdarzenia nie ma jednak żadnego znaczenia. Policjanci zawsze starają się dotrzeć do sprawcy. Tak było i w tym przypadku, funkcjonariusze wydziału do walki z przestępczością przeciwko po zakończeniu wszystkich sprawdzeń i ustaleń zatrzymali złodzieja. Teraz podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Walka z nielegalnymi papierosami trwa
Jednego dnia 1200 paczek nielegalnych papierosów, następnego kolejnych 1000. Oto, co na terenie bazaru przy dawnym Stadonie X-lecia zabezpieczyli policjanci z nieetatowej grupy prewencyjnej „Stadion” i celnicy. W sumie zatrzymano 5 osób, którym teraz przyjdzie ponieść odpowiedzialność za prowadzenie nielegalnej działalności
-
Dziś pogrzeb gen.bryg. Kazimierza Gilarskiego
Dziś o godzinie 10.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odprawiona zostanie msza pogrzebowa tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem dowódcy garnizonu Warszawa, gen.bryg. Kazimierza Gilarskiego. Stamtąd kondukt uda się na cmentarz. Generał spocznie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. „Dziś żegnamy wspaniałego, mądrego i dobrego człowieka, doskonałego żołnierza, ale dla mnie przede wszystkim odszedł mój wieloletni przyjaciel, ktoś, kto w moim sercu i pamięci pozostanie na zawsze.” Takimi właśnie słowami żegna i jednocześnie wspomina generała, Komendant Rejonowy Policji Warszawa VII mł.insp. Dariusz Pergoł.
-
Zatrzymany za kradzież kabli
Najpierw w jednej z piwnic kryminalni ujawnili pokaźną ilość przewodów elektrycznych. W dalszej kolejności, w zasadzie chwilę później, zatrzymali złodzieja kabli. Ustalili, gdzie mężczyzna zdobył swój łup i co zamierzał z nim zrobić. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę około 2500 złotych. 23-letniemu Grzegorzowi L. grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Poszukiwany, ale nie tylko...
Zatrzymany przez wywiadowców 26-letni Marcin M. miał na swoim koncie kilka przewinień przeciwko prawu. Po pierwsze samochód, którym jechał nie posiadał aktualnych badań technicznych, po drugie mężczyzna kierował nim, pomimo tego, że nie posiadał uprawnień, po trzecie prowadził auto pod wpływem działania narkotyków, po czwarte za paskiem spodni ukrywał zawiniątko z 1,5 grama marihuany, a po piąte Marcin M. był poszukiwany nakazem doprowadzenia.
-
Wykorzystał otwarte drzwi
Chwycił za klamkę i drzwi się otworzyły, w mieszkaniu nikt nie zwrócił na to uwagi, z wiszącej obok wejścia kurtki wyjął telefon komórkowy w etui, po czym niepostrzeżenie wyszedł. W taki właśnie sposób 41-letni Maciej S. dokonał kradzieży. Zatrzymali go niedługo później policjanci z patrolówki. W jego mieszkaniu odnaleźli najpierw w śmietniku etui, a potem w kieszeni telefon. Teraz mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
-
Zatrzymani złodzieje i paser, odzyskane mienie
Najpierw było zgłoszenie kradzieży roweru górskiego o wartości 1000 złotych, potem kilka szybkich ustaleń i sprawdzeń policjantów pionu kryminalnego komisariatu w Rembertowie, potem trafne typowanie i na koniec zatrzymania. W ręce funkcjonariuszy wpadło dwóch złodziei i paser, a do tego wszystkiego policjanci odzyskali rower, który powrócił już do właściciela. A wszystko zaledwie w niespełna dwie doby.